brak motywacji

Brak motywacji? Nigdy więcej!

Lipiec 10, 2015
Email this to someoneShare on Facebook0Print this page

Brak motywacji?

Nie poddawaj się tylko dlatego, że jest ciężko !

Czy te słowa nie są idealnym dopasowaniem do historii i początku kariery jednej z największych koszykarskich legend? Nie każdy o tym wie, mało kto o tym mówi, ale Michael Jordan, bo o nim mowa, jako mały chłopiec każdego dnia przegrywał ze swoim bratem w kosza, grając na boisku za domem… Michael. Ten, który w szkolnej drużynie nie dostawał się do podstawowego składu z powodu swojego niewystarczającego wzrostu (173cm w drugiej klasie ). Gdyby jeszcze było tego mało, leczył w tamtych czasach poważną kontuzję. Jedyne, co mógł wtedy robić – na wyjazdach meczowych nosił starszym kolegom torby. Czuł się bardzo upokorzony…

 

Co by było, gdyby Michael poddał się?

 

Kolejny sportowiec – legenda piłkarska , Ronaldo Luís Nazário de Lima, znany po prostu jako Ronaldo. Swego czasu brazylijski gwazdor dostał od lekarzy diagnozę, która musiała brzmieć dla niego jak wyrok śmierci – przez zerwane więzadła prawego kolana miał już nie wrócić do gry

Co by było gdyby Ronaldo się poddał?

 

Niepowodzenia, przeciwności losu, ból, Życie nie zawsze kieruje nas łatwymi ścieżkami. Zarówno Jordan jak i Ronaldo pewnie nie raz myśleli, by rzucić to wszystko i dać sobie spokój. Nie męczyć się, zająć się czymś innym. Czymś nowym. Czymś, co nie będzie wymagało tyle poświęcenia. Mieli oni jednak TO COŚ co nie pozwoliło im się poddać i odebrać sobie tego, co jest ich pasją. TO COŚ, to motywacja, dzięki której stali się najwybitniejszymi zawodnikami swoich czasów. Z uwagi na liczne rekordy i trofea, może i wszechczasów.

 

Spójrzmy na siebie

 

Co chciałbyś trenować?

Może bieganie? Niestety najczęściej znajdzie się jakaś wymówka, by nie przebiec kilku kilometrów. A może po pierwszym kilometrze zadzwoni telefon i resztę treningu pochłonie „ważna” rozmowa”?

Siłownia? „dziś nie pójdę, ale następnym razem zrobię ostrzejszy trening”! Znamy to?

Trening na macie? Ale przecież nie ma partnera, a sam nie zacznę, bo co pomyślą inni…

 

Strach przed podejmowaniem decyzji oraz opinia innych na nasz temat zniechęca nas do rozwijania swoich pasji. Każdy z nas boryka się z brakiem motywacji. Czasem chwilowym, czasem długotrwałym. Najważniejsza kwestia – co zrobimy z tym stanem! Czy można sobie z tym poradzić?

 

Walka z brakiem motywacji

 

Jeżeli wierzysz w to, że z brakiem motywacji można wygrać, jesteś już o krok bliżej do sukcesu. Najczęściej to my sami stanowimy barierę, która nie pozwala nam iść dalej. Znajdźmy odpowiedź na pytanie W CZYM TKWI PROBLEM, a następnie rozwiążmy go. Znajdźmy kompana, z którym będziemy regularnie biegać, ćwiczyć. Nawet, jeżeli jeden z Was będzie chciał się wycofać, jest szansa, że druga osoba zmotywuje do dalszego działania.

Wytyczajmy cele! Próba osiągania go i bicia własnych rekordów jest świetną motywacją.

Zazdrość – może być motorem napędowym! Włącz motywujący film na komputerze. Zobacz jak inni, walczą, jak leje się pot, jak ich praca wzbudza w Tobie zazdrość! Każdy z nich wkłada 100% zapału w to, by coś osiągnąć. A Ty?

Wstydzisz się i martwisz co pomyślą o Tobie inni na treningu? Nie masz profesjonalnego sprzętu? To nie sprzęt czyni Cię zawodnikiem, ale Twoje umiejętności! Pokaż, że jesteś odważny! Pokaż zapał i determinację! To, co Cię blokuje jest w Twojej głowie. Zapanuj nad tym, przejmij kontrolę!

Wszystkie ZA i PRZECIW

Wypisz sobie na kartce wszystkie bariery, jakie sam sobie stawiasz. Zastanów się co Cię demotywuje i powstrzymuje.  Wypisz także wszystkie pozytywy, które widzisz w uprawianej przez Ciebie czynności.

Sprawdź co jakiś czas, czy zwalczyłeś bariery. Dopisz pozytywy, jeżeli na Twojej twarzy zacznie pojawiać się uśmiech podczas mocnego treningu.

I przede wszystkim NIE PODDAWAJ SIĘ !

Co będzie, jeżeli i Ty się poddasz?

 

 

Trzymamy za Was kciuki!

Get Fit

Email this to someoneShare on Facebook0Print this page

Komentarze